Autor |
Wiadomość |
Talia
Diamond Bitch
Dołączył: 31 Paź 2008
Posty: 68
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: że znowu Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Wto 21:18, 27 Sty 2009 Temat postu: Marysiowe paluszki |
|
Gdy Maria pyta, co w niej podnieca mnie najbardziej, bez zastanowienia odpowiadam, że nic nie może równać się z indywidualnymi zabawami, w których główną rolę odgrywają jej piękne szczupłe palce.
Już sam ich widok przyprawia mnie o silne dreszcze: są proste, kształtne i zgrabne jak u pianisty. Nie mogę oderwać od nich wzroku kiedy widzę jak próbują przemknąć niezauważalne i zniknąć gdzieś w ciemnym kącie.
Najczęściej jednak znajdują właściwe miejsce. Ale za nim uda im się dotrzeć do brzegu, długo pływają po Marysiowym ciele, uciekając przed moimi oczami gdzie popadnie. Kusi mnie by wskazać drogę do celu ich podroży, ale czuję, że lepiej będzie aż znajdą ją same.
Maria wie, że je obserwuję, być może trochę się wstydzi, ale nie daje tego po sobie poznać. Nie chce psuć mi zabawy albo po prostu lubi się ze mną droczyć.
Palce drżą jej lekko, a ja wykręcam się z rozkoszy, jaka ogrania moje ciało.
Wiem, że to już blisko...
Po chwili delikatne opuszki, przycupnęły parę milimetrów od szparki i jakby czekały, kiedy mogłyby wsunąć się do niej niepostrzeżenie. Ociągają się, błądząc bezszelestnie wokół celu, od czasu do czasu zaglądając w ciemną czeluść. W końcu po długich minutach oczekiwania największy z palców znika w niezbadanej otchłani. Przez parę sekund patrzę jak wierci się, przesuwa i nagle znalazłszy wygodną pozycję, wchodzi głębiej.
Po plecach spływa mi pot, a na karku czuję rozchodzącą się po całym ciele falę przyjemnego gorąca. Nie chcę przerywać tej magicznej ciszy, więc zaciskam zęby by nie jęknąć.
Marysiowy paluszek nadal świdruje szybko w dziurce, by po chwili wyskoczyć z niej na moment, zaczerpnąć powietrza i ponownie wpaść w ciemność ludzkiego ciała. Niestrudzony, buszuje w otworze, doprowadzając wszystkie moje zmysły do białej gorączki. Już mam krzyknąć w uniesieniu, gdy śniady paluszek wysuwa się powoli na zewnątrz, z zielonkawo- szarą zdobyczą, wiszącą bezwiednie na jego koniuszku.
Maria, dumna z własnej pracy, spogląda na mnie kusząco a ja całuję jej piękny, lekko zadarty nosek, dziękując za te krótkie, lecz cudownie spędzone razem chwile.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Blondie
Włóczykij
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 53
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: z głębin wyobraźni Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Śro 11:53, 28 Sty 2009 Temat postu: |
|
O przerobiłaś pojedynek
Fajny
Trochę gorszący, jak sama stwierdziłaś, ale da się to wytrzymać.
W końcu to tylko dłubanie w nosie
Już ci pisałam, co o tym sądzę, więc nie będę się powtarzać
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Vincent Vega
Literacki napaleniec
Dołączył: 07 Sty 2009
Posty: 78
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: znad Wód Wielkiego Babilonu Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Śro 15:31, 28 Sty 2009 Temat postu: |
|
Jeżeli to jest o dłubaniu w nosie to ja czekam prawdziwego erotyka, bo czytając to moje zmysły błagały o trochę;P
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Mitake
Nowicjusz
Dołączył: 08 Sty 2009
Posty: 5
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4
Płeć: Kobieta
|
Wysłany: Nie 1:44, 08 Lut 2009 Temat postu: |
|
Nigdy nie spotkałam się z tekstem, który w tak... specyficzny i dwuznaczny sposób opowiadałby o dłubaniu w nosie.
W sumie, to nigdy nie spotkałam się z tekstem, który by o tym mówił.
No cóż, pozostaje mi tylko pogratulować Ci tego oryginalnego pomysłu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Streiner
Gryzipiórek
Dołączył: 30 Gru 2009
Posty: 16
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/4 Skąd: mam wiedzieć. Płeć: Mężczyzna
|
Wysłany: Sob 23:50, 02 Sty 2010 Temat postu: |
|
najpierw widzę ją i jego. później jednak ją i ją. włosy, usta, stopa bosa. patrzę a tu... koza z nosa:)
ja sobie wypraszam takie żarty Taliu. Vincent dobrze gada. dawaj tu tego erotyka
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|